poniedziałek, 1 sierpnia 2016

EUROTRIP CZ.1


Witajcie kochani! Wczoraj wróciłam z wakacji i z racji tego przygotowałam dla Was dwa posty ze stylizacjami, ale na początku opowiem Wam coś o wyjeździe, bo to moje wakacje życia! Wraz z ukochanym i dwójką znajomych wybraliśmy się na tzw. eurotripa. Zwiedziliśmy 12 krajów podróżując autem, śpiąc na dziko lub na kempingach w namiocie, wróciliśmy z niezapomnianymi wspomnieniami i bagażem doświadczeń, bo jak to się mówi podróże kształcą. Odwiedziliśmy: Czechy, Austrię, Słowenię, Chorwację, Bośnie i Hercegowinę, Czarnogórę, Albanię, Grecję, Bułgarię, Rumunię, Węgry i Słowację. W niektórych państwach zostaliśmy na dłużej, odpoczywając i zwiedzając ciekawe miejsca, a przez niektóre tylko przejeżdzaliśmy z postojami na nocleg. Każdy kraj miał swój klimat więc ciężko mi określić gdzie było najładniej i najfajniej. 
W Austrii urzekła nas stolica, nie spodziewałam się takich widoków, bogata w atrakcje i pełna zabytków. 
W Słowenii przepiękne jezioro Bled, mimo tego, że pogoda nam nie sprzyjała, bo niebo cały czas było zachmurzone to urzekło nas przezroczystą wodą i wysepka na środku jeziora, która nadawała klimatu. Będąc w Słowenii nie można przejechać obok tego miejsca obojętnie. Wąwóz Vintgar - znaleziony przypadkiem i kosztujący dla nas studentów raptem 3euro, od samego początku zachwyca. Pionowe, skalne ściany, nieskazitelnie czysta woda, wodospady, drewniane mostki zawieszone po jednej stronie lub przechodzące przez środek, które nas prowadzą przez całą drogę, coś niesamowitego! Na sam koniec zwiedzania Słowenii wybraliśmy się do jaskini Postojna - największa i najstarsza jaskinia w Europie, jednak cena 90zł jest mało adekwatna do tego co zobaczyliśmy i przyćmiła calą tę atrakcje, ogólnie nie polecam. 
Następne dłuższe przystanki to Chorwacja i Grecja to zdecydowanie coś dla lubiących gorący klimat. Opalaliśmy się i kąpaliśmy w krystalicznie czystej wodzie. Temperatura nie schodziła poniżej 30stopni. Krajobrazy zachwycają od samego wjazdu przez granicę, było pięknie, aż ciężko ubrać mi to w słowa. Chociaż dla tych którym podoba się Chorwacja, a jest za droga to proponuje odwiedzić Czarnogórę, widoki zachywcają tak samo, a jest o wiele tańsza. 
Następny przystanek Bułgaria, a dokładnie Złote Piaski i nasz pierwszy nocleg w hotelu, a nie w namiocie! Miasto zaczynało żyć dopiero po zachodzie słońca. Wiele straganów i straganików, co drugi spotkany przechodzeń to polak, fajne miejsce żeby poimprezować i wydać pieniądze na głupoty, bo wszyscy podchodzą do Ciebie na ulicy i kuszą ciekawymi ofertami, a jak wiadomo po alkoholu nam wiele nie trzeba :D
Nasza przygoda powoli dobiega końca na Węgrzech w Hajduszoboszlo na basenach termalnych. Osobiscie byłam tam już 4 razy i chyba nigdy mi się to miejsce nie znudzi. Jest idealne dla tych którzy lubią poszaleć na zjeżdzalniach oraz dla rodzin z dziećmi. Generalnie każdy znajdzie coś dla siebie. 
Podsumowując, opis w wieeeeelkim skrócie, ciężko opowiedzieć o wszystkich krajach, przeżyciach i wspomnieniach, które się przeżyło w ciągu 3tygodni. Pozdrawiam i polecam takie wypady, a teraz zostawiam Was ze stylizacją z Dubrovnika. Nakrycie głowy to rzecz obowiązkowa w taką pogodę, dlatego ja wybrałam słomkowy kapelusz. Modna w tym sezonie bluzka bez ramion dobrze się skomponowała z jeansowymi spodenkami. Wszystko razem kolorystycznie współgra. Enjoy! 










( bluzka- cropp, spodenki jeansowe- cropp, kapelusz słomkowy- new yorker, okulary przeciwsłoneczne- sinsay)

piątek, 10 czerwca 2016

PKiN

Witajcie kochani! W końcu robi się coraz cieplej, lato zbliża się wielkimi krokami, dni staja się coraz dłuższe, więcej perspektyw na wolny czas i oczywiście koniec sesji i WAKACJE! Nie da się ukryć, że to moja ulubiona pora roku. Korzystając z pogody i wolnego popołudnia wybrałam się na taras widokowy do Pałacu Kultury i Nauki (polecam, pięknie z 30. piętra wygląda Warszawa) i z tej okazji mam dla Was kilka zdjęć. Lato zmusza mnie do wyjęcia z dna szafy sukienek i spódnic. Dzisiaj postawiłam na koronkowo-jeansową sukienkę w połączeniu z trampkami, które pasują niemal do wszystkiego. Enjoy!






wtorek, 7 czerwca 2016

Orange Warsaw Festival 2016

Witajcie kochani! Lubicie spontany? Ja tak, bo według mnie czasami te nieplanowane rzeczy wychodzą o wiele lepiej niz te, które planujemy bardzo długo i żywym dowodem na to jest Orange Warsaw Festival. Bilet zamówiłam z moim chłopakiem spontanicznie, kilka dni przed festiwalem. I wiecie co? Był to najlepszy festiwal na jakim byłam do tej pory, nie żałuje ani grosza, który wydałam, bo mogłam w końcu zobaczyć m.in mojego ulubionego zagranicznego rapera - Schoolboy Q!  Mimo tego, że zdania na temat jego koncertu są różne to ja oglądając filmiki czy zdjęcia nadal mam ciary! Wyobraźcie sobie te tłumy pod sceną, ludzi z podobną zajawką, ahhh- coś pięknego! Dodatkowo zakończenie festiwalu przez Skrillexa w rytmach dubstepu to była magia! Wizualizacje na telebimach, pirotechnika czy gra świateł to wszystko zapierało dech w piersiach!
Poniżej zostawiam Was z moim outfitem z tego festiwalu (wybaczcie za jakoś zdjęć). Postawiłam na małą czarną w sportowym wydaniu, połączoną ze snapbackiem, plecakiem i sportowymi butami czyli wygodnie i na luzie tak jak lubię najbardziej. 









(sukienka- sinsay, buty- reebok, plecak- allegro, kurtka jeansowa- sh)


 (sukienka- sinsay, buty- reebok, plecak- allegro, kurtka jeansowa- sh)




wtorek, 29 marca 2016

SPRING ll EASTER



Święta, święta i po świętach... jak to się mówi. Czas wrócić do swoich codziennych obowiązków po 2-dniowym obżarstwie i prawie tygodniowej przerwie od uczelni. 
Nawiązując do stylizacji - przyszła wiosna! W końcu zza chmur przebijają się promienie słoneczne! Jej początek połączony ze świątecznym nastrojem inspiruje nas do zmiany charakteru ubioru. W swojej stylizacji postawiłam na delikatny i dziewczęcy look oraz minimalną ilość dodatków. Zapraszam do zdjęć poniżej, sami oceńcie :)














(sukienka- sinsay, bluzka- tally weijl, buty- ccc)

poniedziałek, 15 lutego 2016

#OurValentinesDay

Witajcie! Z moim Ukochanym wybraliśmy się z okazji Walentynek na rejs do Szwecji i z racji tego przedstawiam Wam dwie stylizacje. Zestawy są proste, ubogie w dodatkach ,ale takie podobają mi się najbardziej-spodnie, bluzka i wygodne buty. W stylizacjach znajdziecie kilka moich nowych nabytków: 
1) bluzki,które zakupiłam w dwupaku w tally weijl
2) spodnie moro (ten motyw chyba nigdy nie wyjdzie z mody)
3) granatowa torebka
4) buty asics get lyte v gs (polecam-bardzo wygodne!)

Stylizacja nr 1 :








(spodnie-cropp, bluzka-tally weijl, buty-sizeer, kurtka jeansowa-sh)

Stylizacja nr 2 :





(spodnie- H&M, bluzka- tally weijl)

Różne:






xoxo